Zeolit – rozpoznawanie jakości i fakty
Najpierw kilka, mam nadzieję, możliwie prostych odpowiedzi na kilka podstawowych pytań dotyczących zeolitu w ogóle.
Czym jest zeolit klinoptylolit?
Aluminosilikat, kamień o strukturze szkieletowej, składający się z naturalnego krzemu i tlenku glinu, z ogromną ilością pustych przestrzeni (mikroporów). Są to maleńkie „korytarze” o średnicy 4-6 angstremów (0,4 - 0,6 nm). Dzięki specjalnemu mieleniu jeden gram zeolitu składa się z tysięcy małych cząstek i ma bardzo dużą powierzchnię właściwą (wewnątrz i na zewnątrz, łącznie z mikroporami). Dzięki temu do porów tych może przyłączyć się bardzo wiele substancji szkodliwych, takich jak np. metale ciężkie, amoniak, kadm itp. Sam zawiera krzem oraz m.in. jony wapnia, potasu, sodu, magnezu i inne jony mineralne, które są wszystkie naładowane ujemnie. Istnieje wiele różnych zeolitów, ale tylko zeolit klinoptylolitowy ma szczególne właściwości i jest stosowany np. jako dodatek do pasz dla zwierząt dopiero od zawartości 80% klinoptylolit. Nazwa zeolit pochodzi od greckiego słowa „zeo” oznaczającego „gotować” i „lith” oznaczającego „kamień”. Nazwa ta pochodzi od szwedzkiego mineraloga, barona Axela Fredricka von Cronstedta. Przyłożył on palnik lutowniczy do kamienia, który zaczął wrzeć z powodu uwolnienia wody zawartej w kamieniu. Bentonit-montmorylonit, również glinokrzemian, powstał wolniej w wyniku wietrzenia popiołów wulkanicznych i w przeciwieństwie do zeolitu jest silikatem warstwowym / glinianem, dlatego też jest nieco trudniejszy do zmieszania z wodą. Po prostu wymieszany, wisi na łyżce jak grudka błota, potrzebuje czasu, aby spęcznieć, lub musi być bardzo dokładnie wymieszany z zeolitem, aby oddzielić poszczególne cząsteczki bentonitu od siebie, tak aby nie sklejały się. Ale każdy, kto kiedykolwiek próbował swoich sił w garncarstwie, wie o tym. :-)
Jak powstał zeolit?
Po erupcjach wulkanicznych miliony lat temu, podczas których z wulkanów wyrzucane były metale alkaliczne i ziem alkalicznych oraz glinokrzemiany w postaci popiołu, popiół opadał na słoną wodę, która w tym czasie w Karpatach znajdowała się na poziomie około 170 m powyżej poziomu morza. W wyniku tego połączenie popiołu wulkanicznego z wodą morską zawierającą sód spowodowało reakcję chemiczną, która ostatecznie doprowadziła do powstania naturalnego zeolitu.
Jak działa zeolit? Jak działa zeolit?
Jako kamień przechodzi przez organizm (ssaka) tylko jako „gość” i jako taki nie jest metabolizowany. Dzięki swojemu ujemnemu ładunkowi przyciąga on jak magnes dodatnio naładowane metale ciężkie i substancje szkodliwe, wiążąc je w trakcie przemieszczania się przez przewód pokarmowy, aż do momentu opuszczenia organizmu. W zamian za przyciągnięte substancje szkodliwe oddaje on organizmowi swoje jony mineralne i, co nie mniej ważne, jony krzemu w postaci koloidalnej. Dlatego nazywany jest wymiennikiem jonowym. Do tego dochodzi średnica jego mikroporów, które dzięki rozmiarowi 4-6 angstremów bardzo dobrze nadają się do „dokowania” jonów metali ciężkich.
Co zawiera zeolit, z czego składa się zeolit?
Zeolit składa się z tlenku krzemu i tlenku glinu, połączonych w strukturę, a glin nie jest łatwy do usunięcia, jak często się twierdzi. W sensie technicznym działa on w temperaturach powyżej 400°C, jednak powoduje to całkowite zniszczenie struktury szkieletowej. Często pojawiają się twierdzenia, że poprzez zmielenie do wielkości mniejszej niż 5,10 lub 20 µm aluminium zostanie „wymielone” ze struktury szkieletowej, ale tak nie jest. Jest to struktura szkieletowa na poziomie molekularnym, która musiałaby zostać całkowicie zniszczona, a byłoby to możliwe tylko poniżej zakresu nanometrów. Mikroporowate kanały w zeolicie mają średnią wielkość od 0,4 do 0,6 nanometra i są otoczone strukturą szkieletową. Jest to stosunek wielkości podobny do stosunku między piłką nożną a ziarnkiem kurzu. Najważniejsze jest jednak to, że zeolit klinoptylolit składa się w około 70% z krzemu, a w jego mikroporach znajduje się woda krystaliczna z wieloma jonami mineralnymi, które oddaje organizmowi w zamian za substancje szkodliwe. Są one metabolizowane bezpośrednio i bez przemian i pomagają organizmowi w samoleczeniu.
Krzem
Najważniejsze są jednak jony mineralne, a w szczególności naturalny koloidalny krzem zawarty w zeolicie. Krzem jest właściwie mózgiem naszego metabolizmu. Reguluje między innymi gospodarkę elektrolitową, która stanowi podstawę wszystkich procesów bioelektrycznych w organizmie, a także wiele innych funkcji. Według prof. Hechta koloidalny krzem jest najlepiej przyswajalnym krzemem dla organizmów żywych. Organizm może go wchłonąć bezpośrednio w tej postaci, bez żadnych przemian. Niestety, krzem zawarty w roślinach nie jest tak łatwy do metabolizowania przez organizm ze względu na wielkość cząsteczek.
Nie bez powodu prof. dr Karl Hecht nazwał swoją pierwszą książkę „Klinoptilolith-Zeolith – Siliziummineralien und Gesundheit” (Klinoptilolit-zeolit – minerały krzemowe a zdrowie). Oto cytat z Kurzinformation_Wirkung_Klinoptilolith_Prof_Hecht.pdf
„Co oznacza SiO2 dla człowieka? SiO2, biogeniczny minerał pierwotny wszystkich organizmów żywych
Główną funkcję naturalnego zeolitu klinoptylolitowego pełni SiO2, zwany również kwasem krzemowym, który jest dostarczany do organizmu człowieka w postaci koloidalnej.
Krzem jest, jak wiadomo, drugim po tlenie najczęściej występującym pierwiastkiem na naszej planecie. SiO2 stanowi jego główną część.
SiO2, który występuje nie tylko w naturalnym zeolicie klinoptylolitowym, ale także w glinie i montmorylonicie, a także w wielu roślinach (np. skrzypie polnym, bambusie, pokrzywie, drzewach iglastych), jest najstarszym środkiem leczniczym i kosmetycznym stosowanym przez ludzkość.
Mimo że istnieje ogromna ilość literatury naukowej na ten temat, obecnie tylko nieliczni lekarze lub inni pracownicy służby zdrowia w Niemczech znają działanie SiO2.
W 1975 r. rosyjska grupa badawcza pod kierownictwem M. G. Voronkova opublikowała książkę „Krzem i życie” w języku niemieckim. Zawiera ona ponad 5000 źródeł literatury naukowej. W latach 1970-1986 amerykańska badaczka krzemu E. M. Carlisle opublikowała wiele wyników badań naukowych. W 1986 roku odbyło się sympozjum poświęcone krzemowi, zorganizowane przez fundację Ciba-Foundation; opublikowano również materiały z kongresu.
© Prof. em. Prof. Dr. med. habil. Karl Hecht 29 Dwutlenek krzemu jest podstawowym pierwiastkiem życia. Bez SiO2 nie są możliwe żadne procesy życiowe, wzrost ani bioelektryczność. Organizmy ubogie w krzem szybko się starzeją i chorują”.
Cechą szczególną krzemu zawartego w zeolicie lub bentonicie jest sposób, w jaki jest on dostarczany do organizmu. Na przykład organizm ludzki może przyswoić tylko 30-40 mg krzemu dziennie, ale tylko wtedy, gdy jest on dostarczany w postaci koloidalnej.
Preparaty krzemu muszą być częściowo przekształcane przez organizm tak często, że w końcu nie pozostaje prawie nic do metabolizowania. Wielokrotne przekształcanie stanowi dla organizmu prawdziwe wyzwanie, zanim w końcu uzyska on koloidalny dwutlenek krzemu. I tylko dzięki temu jest w stanie wchłonąć 30-40 mg dziennie.
Koloidalny krzem może jednak trafić bezpośrednio do tych miejsc w organizmie, gdzie jest aktualnie potrzebny, np. gdzie występują procesy zapalne lub rany wymagające naprawy. Nie bez powodu krzem nazywany jest „strażą pożarną organizmu”. Cechą szczególną krzemu jest to, że jego ilość w organizmie każdego żywego organizmu od urodzenia stale spada. Właściwie już przed urodzeniem, ponieważ płód ma wyższy poziom krzemu niż niemowlę. Od tego momentu poziom ten spada przez całe życie.
Cechą szczególną krzemu są również transmutacje biologiczne według Kervrana. Udowodnił on, że transmutacje biologiczne minerałów zachodzą w jądrach atomów.
To on odkrył, że kurczaki karmione bez wapnia, ale mające do dyspozycji miki, skalenie itp. do dziobania, nadal znosiły jaja z ładną, twardą skorupką i zadał sobie pytanie, jak to możliwe bez wapnia. Następnie odkrył, że wapń może być wytwarzany z krzemu, potasu i magnezu w ramach transmutacji biologicznej. Wyjaśnia to również stwierdzenie prof. Hechta, dlaczego w przypadku złamań kości, zwłaszcza kończyn dolnych, krzem mógł przyczynić się do znacznie szybszego gojenia się kości niż wapń.
Poniżej znajdują się dwie ilustracje dotyczące krzemu w organizmie w zależności od wieku oraz druga dotycząca poziomu krzemu z zeolitem i bez niego. Należy jednak pamiętać, że zasadniczo mija wiele lat, zanim poziom krzemu w organizmie ponownie wzrośnie, ale potem stale rośnie.


Dlaczego właściwie nie używać metalowej łyżki?
Zeolit nie działa chemicznie, ale fizycznie / elektrycznie w organizmie. Ponieważ zarówno woda, jak i metalowa łyżka są mediami przewodzącymi prąd elektryczny, a zeolit zawiera bardzo dużo ujemnie naładowanych jonów (mineralnych), drugi medium przewodzący prąd elektryczny w wodzie osłabiłby jego działanie. Intensywne, wytrwałe mieszanie w wodzie zwiększa elektryczność zeolitu w wodzie, jeśli używa się łyżki plastikowej, porcelanowej, drewnianej lub szklanej. Prof. Hecht wielokrotnie bardzo wyraźnie to wykazał. W stanie suchym nie ma problemu z użyciem metalowej łyżki do przeniesienia zeolitu np. do innego naczynia, ponieważ nie ma w tym przypadku wody. Bardzo przydatne jest również przed pobraniem zeolitu w pojemniku do przechowywania wymieszanie go na sucho, ponieważ tarcie cząstek o siebie znacznie zwiększa jego elektryczność. Nie musi to być cała zawartość pojemnika, wystarczy obszar, z którego pobiera się zeolit. Zeolit osiada dzięki drobnemu zmieleniu, a mieszanie sprawia, że staje się luźniejszy i lżejszy.
A jak wygląda kwestia trwałości zeolitu?
Jeśli chodzi o trwałość zeolitu, to w rzeczywistości jest ona nieskończona, o ile pojemnik jest szczelnie zamknięty. Zeolit jest geologicznie rzecz biorąc stary już od milionów lat i jako kamień nie może „zgnić”. Jeśli chodzi o jego moc, może on jedynie powoli tracić swoją skuteczność pod wpływem powietrza, przez co stopniowo słabnie. Nie dzieje się to jednak zbyt szybko, w przeciwnym razie z kopalń odkrywkowych nie pochodziłby już skuteczny zeolit. Jeśli np. rozłożysz łyżkę stołową zeolitu na spodku, miną miesiące, zanim wyczerpie się on poprzez wymianę kationów z powietrzem. Zeolit ma zdolność „oczyszczania” swojego bezpośredniego otoczenia poprzez wymianę kationów, co robi w wodzie, powietrzu, przewodzie pokarmowym, po prostu wszędzie, gdzie go umieścisz. Pełną mocą działa przy wartości pH około 8,2 do 8,3 i temperaturze około 38°C, czyli ogólnie rzecz biorąc w ciepłym, zasadowym, wilgotnym środowisku. Na powietrzu działa znacznie wolniej, a ponieważ jest suchy, nie ma zbyt wielu możliwości bezpośredniej wymiany kationów i wszystko odbywa się niejako w zwolnionym tempie. Zeolit jest również stosowany w rolnictwie jako dodatek paszowy do neutralizacji mikotoksyn w paszach dla zwierząt, takich jak kiszonki itp., bezpośrednio podczas ich podawania, co oznacza, że zeolit raczej unieszkodliwia szkodliwe zarazki, niż pozwala im się rozprzestrzeniać. Krótko mówiąc, kilkuletni zeolit może nieco stracić na skuteczności, jeśli nie został odpowiednio szczelnie zamknięty, ale to wszystko.
Co ma wspólnego zeolit z ołowiem?
Zeolit jest kamieniem, który nie ulega metabolizmowi i podobnie jak wszystkie glinokrzemiany zawiera metale ciężkie. Kamień, który ma powinowactwo do ołowiu, logicznie rzecz biorąc, zawiera również pewną ilość ołowiu. Przez tysiąclecia pochłaniał go ze swojego otoczenia. Średnia zawartość ołowiu w skorupie ziemskiej wynosi 15 ppm (mg) ołowiu na kg, z wyjątkiem oczywiście gleb uprawnych, które zawierają znacznie więcej. Zeolit, który jest w stanie wiązać ołów dzięki siłom Van der Waalsa, nie może pozostać całkowicie wolny od ołowiu przez tysiąclecia, chyba że jest całkowicie izolowany lub nie ma żadnego powinowactwa do ołowiu. W takim przypadku nie nadaje się jednak do usuwania ołowiu. Na przykład zeolit kubański zazwyczaj zawiera niewiele ołowiu, ale nie ma też dużego powinowactwa do ołowiu, a raczej do miedzi, dlatego jest bardzo często stosowany do oczyszczania ścieków i gleby uprawnej. Nie jest jednak znany z tego, że pochłania szczególnie dużo ołowiu.
W odniesieniu do zeolitu klinoptylolitowego chciałbym odnieść się ogólnie do uprzedzenia, które jest wielokrotnie publikowane. Nie jest to i nie powinno być zaleceniem dotyczącym spożycia. Zeolit - klinoptylolit nie jest suplementem diety. Przechodzi przez organizm jako gość, wiąże jony szkodliwych substancji i w zamian za to oddaje organizmowi jony mineralne w postaci koloidalnej. Jony te są metabolizowane, ale nie zeolit.
Jeśli suplement diety zawierający 3 ppm ołowiu / kg (maksymalna wartość dla suplementów diety) jest spożywany lub podawany zwierzętom, jest on całkowicie biodostępny, a organizm przyjmuje 3 ppm ołowiu, który musi jakoś przetworzyć.
W przypadku spożycia lub podania zeolitu klinoptylolitowego, metale ciężkie obecne w zeolicie są wiązane przez siły Van der Waalsa i mogą być usunięte tylko przez określone kwasy. Zostało to zbadane naukowo i potwierdzone w testach laboratoryjnych.
Badanie zawartości ołowiu w zeolicie odbywa się za pomocą wodoru królewskiego lub rozkładu mikrofalowego. Wodór królewski jest mieszaniną stężonego kwasu solnego i stężonego kwasu azotowego w stosunku 3 do 1 i jest uważany za najsilniejszy kwas ze wszystkich.
Badania laboratoryjne zeolitu wykazały zawartość ołowiu na poziomie 9,7 mg ołowiu / kg. Moim zdaniem jest to dobra wartość w dolnym przedziale.
Jeśli jednak zamiast wody królewskiej zastosuje się kwas o wartości pH 1,5, odpowiadającej kwasowości żołądka u ssaków niebędących wegetarianami, otrzymuje się zupełnie inne wartości biodostępności. W przypadku 5 g zeolitu na 1 litr tego sztucznego kwasu żołądkowego w temperaturze 40°C i czasie przebywania 30 minut otrzymuje się wartość 0,008 ppm, co w przeliczeniu na 1 kilogram zeolitu daje wartość 1,6 mg ołowiu na kg jako biodostępną w żołądku. I to nie w przypadku środka spożywczego lub suplementu diety, ale w przypadku kamienia i wymiennika jonowego, który nie oddaje tak łatwo metali ciężkich. Ponadto w dwunastnicy, przy wartości pH około 8,2, jest on w stanie wchłonąć znacznie więcej ołowiu niż ilość, którą oddał do kwasu żołądkowego. Jego zdolność wymiany kationów jest określana wraz z zawartym ołowiem. Dopiero w zasadowym środowisku jelita zeolit - klinoptylolit rozwija swoją moc adsorpcyjną. Właśnie to jest szczególną cechą zeolitu - klinoptylolitu, w przeciwieństwie do węgla aktywnego, który po nasyceniu ponownie uwalnia wszystko.
Widziałem jednak również dostawców, którzy najwyraźniej chcą sugerować, że w glinokrzemianach nie ma w ogóle metali ciężkich. Stwierdzenia takie jak „Sprawdzone w niezależnych laboratoriach, dlatego wolne od substancji szkodliwych” są czystą bzdurą. Badanie zdecydowanie nie zmienia zawartości metali ciężkich, ale co nie jest w marketingu niemożliwe. :-))
Dla informacji:
Maksymalne wartości całkowitej zawartości metali ciężkich w zeolicie medycznym klasy I, IIa / IIb: 50 ppm / kg
Maksymalna wartość ołowiu w zeolicie jako dodatku do paszy dla zwierząt 60 ppm / kg
Co to ma wspólnego z certyfikacją jako produkt medyczny?
Byłoby to całkiem proste, gdyby nie polityczno-prawny kompleks UE. Wszystko zaczęło się od procesu sądowego na przełomie tysiącleci, kiedy to firma chciała wprowadzić zeolit na rynek jako suplement diety i została pozwana. (Wyjaśniając, zeolit nie może być traktowany jako suplement diety, ponieważ nie jest metabolizowany, a jedynie przechodzi przez organizm jako gość. Oczywiście oddaje on swoje jony mineralne w zamian za jony szkodliwych substancji do organizmu, ale zeolit jako kamień nie może być metabolizowany).
Proces sądowy spowodował dla pozwanego koszty w wysokości milionów, wówczas jeszcze w markach niemieckich, więc zrezygnował. Jednak wkrótce po zakończeniu procesu w UE podjęto udane starania, aby ten kamień, który nie może być suplementem diety ani środkiem spożywczym, umieścić na liście nowych i nowo wynalezionych środków spożywczych, tzw. liście nowej żywności. Lista ta (link https://food.ec.europa.eu/food-safety/novel-food/authorisations/union-list-novel-foods_en) zawiera „nowe produkty spożywcze”, których sprzedawcy nie mogą publicznie rekomendować do spożycia przez ludzi.
„Czym są nowe produkty spożywcze?
Termin „nowy środek spożywczy” (novel food) oznacza wszystkie środki spożywcze, które przed dniem 15 maja 1997 r. nie były stosowane w znaczących ilościach w Unii Europejskiej do spożycia przez ludzi i które należą do co najmniej jednej z kategorii wymienionych w art. 3 rozporządzenia w sprawie nowych środków spożywczych () 2015/2283”.
W ten sposób narodził się pomysł certyfikacji jako wyrób medyczny (wcześniej środek medyczny) klasy I, IIa lub IIb. Firma Hartmann już wcześniej utorowała drogę do tego rozwiązania, certyfikując zeolit do stosowania w opatrunkach medycznych. Klasa I dotyczy wyłącznie stosowania zewnętrznego, ale zeolit może dostać się do ust, jednak bez połykania. Klasa IIa dotyczy również stosowania wewnętrznego, ale maksymalnie przez 30 dni. Obliczono, że zeolit opuszcza organizm po 5 dniach, co sprawia, że niektórzy dostawcy zalecają kuracje trwające dokładnie 25 dni :-)). Klasa IIb oznacza nieograniczone czasowo stosowanie, co oczywiście posiada certyfikat większość dostawców. Dzięki temu można w sposób wyraźny zalecać stosowanie przez ludzi. W przypadku takiej certyfikacji (link do trzech klas wraz z objaśnieniami, https://flexikon.doccheck.com/de/Medizinprodukt) sprawdzana jest maksymalna wartość 50 ppm / kg całkowitej zawartości metali ciężkich, a ponadto mikrobiologia, która wynosi maksymalnie 2000 KbE/g, co w przypadku kamienia z kamieniołomu z pewnością może zostać przekroczone. Dziwne w tym przepisie jest tylko to, że zeolit, działając w środowisku zasadowym, neutralizuje i wiąże zarazki, które zazwyczaj preferują i wytwarzają środowisko kwaśne. Kiedy przypominam sobie, że płatki śniadaniowe mogą zawierać maksymalnie 100 000 KbE/g...
Certyfikowane produkty z naszego codziennego życia to np. maski FFP2, implanty zębowe, stenty, implanty piersi itp. (lista jest bardzo niekompletna).
Certyfikacja jako wyrób medyczny niekoniecznie gwarantuje dobrą jakość produktu i/lub bezpieczeństwo. Również produkty zeolitowe bez certyfikatu mogą spełniać najwyższe kryteria jakościowe, każdy może zlecić kontrolę swoich partii w laboratoriach, nawet jeśli nie jest do tego zobowiązany. Produkty niecertyfikowane są zazwyczaj tańsze, ponieważ nie wymagają kosztownej dokumentacji obejmującej zarządzanie jakością, główną dokumentację produktu, opis wewnętrznych procesów zapewnienia jakości, audytorów zewnętrznych oraz szereg dodatkowych przedsięwzięć i kosztów.
Potwierdzają to liczne skandale związane z certyfikowanymi produktami medycznymi, takimi jak implanty, protezy, rozruszniki serca, niezliczone „najlepiej przebadane leki”, które po krótkim czasie zostały wycofane z rynku z powodu poważnych skutków ubocznych.
Certyfikacja najwyraźniej nie przywiązuje większej wagi do zdolności wymiany kationów, mielenia, z lub bez kruszywa, rozkładu wielkości ziaren i szeregu selektywności. Nie są już potrzebne szczegółowe karty danych zawierające wszystkie informacje, ponieważ znak CE zastępuje je wszystkie.
W każdym razie nikt nie może przejąć odpowiedzialności za dorosłą osobę.
Arkusz danych
Arkusz danych powinien zawierać wszystkie istotne informacje, nie tylko skład mineralogiczny. Prof. Hecht zawsze wymagał, aby zawierała ona takie dane, jak szereg selektywności, wielkość ziaren, zawartość klinoptilolitu, stosunek krzemu do glinu, zdolność wymiany kationów (KAK), metale ciężkie, a jeśli to możliwe, również jednorazowe, bardziej szczegółowe badania kamieniołomu. Nie są to badania ciągłe, ale metale ciężkie powinny być badane w każdej partii.
Jakość zeolitu
Po tych częściowo już nieco histerycznych dyskusjach w sieci na temat tego, co rzekomo stanowi dobry zeolit, czas na nieco spokojniejsze rozważania. Od powszechnie znanego (bez karty danych) i niemożliwego do udowodnienia „najwyższej jakości, drobno zmielonego do „stopnia zmielenia nie mniejszego niż 100 mikronów, w przeciwnym razie powstają nanocząsteczki!!” warto po prostu przyjrzeć się bliżej temu, co naprawdę decyduje o jakości.
Nie trzeba być ekspertem, aby zrozumieć, co jest ważne.
Mały, prosty przykład: kupując wysokiej jakości farbę ścienną, zwracają Państwo uwagę, aby jednym wiadrem tej farby można było pomalować np. 100 m², a nie tylko 15-20 m². Byłoby to nie tylko kosztowne, ale i męczące.
Na szczęście istnieje wskaźnik, który konkretnie pokazuje, jaką „moc” ma zeolit, a jest to zdolność wymiany kationów (KAK). Określa ona, ile kationów może w ogóle wchłonąć zeolit. Oznacza to, że ponieważ kationy są naładowane dodatnio, podobnie jak np. różne toksyny i metale ciężkie, im większa KAK, tym większa zdolność absorpcyjna. Wysoka KAK zawsze wiąże się z drobnym rozdrobnieniem i skuteczną aktywacją, czy to poprzez rozdrobnienie w strumieniu powietrza, czy aktywację termiczną. Związana jest z tym również powierzchnia właściwa. Ponieważ drobniejszy zeolit jest bardzo lekki, na przykład kilogram materiału o wielkości 6 µm ma objętość 2 litrów. Za kilogram płaci się z pewnością więcej niż za grubszy, ale otrzymuje się go więcej (pod względem objętości).
Przykład orientacyjny: identyczny zeolit, różne stopnie rozdrobnienia i wielkości ziaren
Puszka 1000 ml zeolitem d50% 6 µm = 500 g - gęstość nasypowa 500 g / litr - KAK ok. 210 meq / 100 g
Puszka 1000 ml zeolit d50% 28 µm = 750 g - gęstość nasypowa 750 g / litr - KAK ok. 125 meq / 100 g
Trochę bardziej szczegółowo:
ROZMIELANIE MA DECYDUJĄCE ZNACZENIE
Oczywiście wszystko zaczyna się w kamieniołomie, gdzie zeolit jest „kruszony” do granulacji 10-50 mm, a następnie wstępnie mielony w młynie pierścieniowym (istnieje jednak wiele innych rodzajów młynów) do granulacji 200-300 µm. Można by go również zmielić na mniejsze cząstki i zaoszczędzić na kosztach dodatkowego mielenia w młynie strumieniowym, co robi większość dostawców. Każdy dostawca, który ponosi koszty końcowego mielenia w strumieniu powietrza, zaznacza to również w opisach swoich produktów.
Istnieje również młyn kulowy, ale jest on raczej przeznaczony do bentonitu montmorylonitowego, który ma około 10 µm i jest mielony na gorąco w młynie kulowym, a jednocześnie suszony.
W tym momencie większość zeolitów trafia do sprzedaży.
W przypadku naszego zeolitu (i oczywiście wszystkich innych aktywowanych metodą tribomechaniczną (TMAZ)) to jednak dopiero początek. Wychodzi on z młyna pierścieniowego o wielkości około 200-300 µm i trafia do naszego wyspecjalizowanego usługodawcy, a następnie jest dalej przetwarzany w instalacji, której „sercem” jest młyn spiralny (Jetmill) z separatorem, dzięki czemu zostaje naprawdę aktywowany. Odbywa się to w ściśle kontrolowanym strumieniu powietrza o prędkości około 300 km/h.
Powietrze jest wprowadzane do komory mielenia w kształcie pierścienia przez kilka dysz umieszczonych stycznie (strumień powietrza można sobie wyobrazić jako spiralny), osiągając bardzo dużą prędkość. Zeolit jest wychwytywany przez strumienie powietrza, przyspieszany i rozdrabniany przez tarcie cząstek, aż osiągnie dokładnie pożądaną wielkość, co jest kontrolowane przez tak zwany separator. Cząstki o odpowiedniej wielkości są „wyrzucane”, podobnie jak cząstki zbyt duże w innym miejscu. Na koniec z młyna wychodzi nasz zeolit o dokładnie określonej wielkości ziaren, ale teraz już aktywowany, co wyraźnie widać na podstawie wartości podanych w arkuszu danych i na wykresie:
Powierzchnia właściwa 400-600 m2/g, wartość wymiany kationów 210 meq/100g. Ma on teraz średnią wielkość ziaren wynoszącą 6 µm, mniej niż 3% ma maksymalną wielkość ziaren powyżej 20 µm, nie ma cząstek powyżej 30 µm, a nanocząsteczki można w tym procesie w znacznym stopniu wykluczyć.
Oto kilka kluczowych danych, których należy szukać u wszystkich dostawców, aby rozpoznać, co jest oferowane:
- Mielenie, czy mielono w strumieniu powietrza?
- Zdolność wymiany kationów: 150-200 meq/100g jest doskonała, np. 200 meq/100g – 200 mval/100g – 200 cmol/kg to jednostki, które w przybliżeniu odpowiadają sobie
- Wielkość ziaren: Topcut, średnia wielkość cząstek powinna być dokładnie określona lub zawierać wykres
- Powierzchnia właściwa: zależy od stopnia zmielenia, im drobniejsze, tym większa powierzchnia. Ważna jest powierzchnia mikroporów, która wskazuje porowatość materiału
- Zawartość klinoptylolitów: im wyższa, tym lepiej, do 95% możliwe, ale niekonieczne
- Zawartość krzemu: wszystko w kierunku 70% jest bardzo dobre
- Gęstość nasypowa: prawidłowo zmielony zeolit jest bardzo lekki, 500 g może odpowiadać 1000 ml
- Stosunek krzemu do glinu: 5:1 jest dobry
Każdy, kto oferuje zeolit, posiada dla swojego minerału arkusz danych zawierający informacje, które dostarczają informacji o średniej jakości minerału. Kto nie publikuje tych informacji w ogóle lub tylko częściowo, nie ma o tym wiedzy lub ma swoje powody. Zeolit, który został rozdrobniony np. do 100–150 (mikronów), nie może zapewnić takich samych wartości wymiany kationów jak zeolit zmielony w strumieniu powietrza do 6 µm (mikronów). Wynika to głównie z faktu, że w przypadku gruboziarnistego materiału powierzchnia na metr kwadratowy nie jest porównywalna i oczywiście nie dochodzi do dużego naładowania elektrostatycznego.
Twierdzeniom niektórych dostawców, że nie mielą tak drobno ze względu na powstawanie nanocząstek, należy przeciwstawić argument, że podczas wysokiej jakości mielenia nie powstają one w ilościach, które można zmierzyć. 1 µm (mikron) odpowiada 1000 nm (nanometrów). Jest to dość duża różnica, podobnie jak nie można tak po prostu zrównać metra z kilometrem.
Mielenie (aktywacja, mikronizacja) nadal jest kluczem do zdolności wymiany kationów i powierzchni właściwej. Nasz zeolit jest aktywowany i mikronizowany jako usługa przez producenta Jetmills, a obecnie także przez drugiego wyspecjalizowanego usługodawcę posiadającego identyczny młyn, dlatego wiemy, że jesteśmy w bardzo dobrych rękach „u źródła technologii”. Oprócz jakości samego minerału decydującą rolę odgrywają tylko technologia i wiedza na temat mikronizacji i aktywacji.
Ważnym składnikiem surowca jest zawartość klinoptylolitów. I tu zaczynają się pierwsze internetowe legendy: „Na całym świecie nie ma zeolitu o zawartości klinoptilolitu wynoszącej 95%!” (cytat). Nie jest to prawdą, jednak znacznie ważniejsza jest całkowita zawartość krzemu. Dotyczy to w równym stopniu zeolitów, jak i bentonitów i decyduje o tym, ile krzemu może zostać oddane w procesie wymiany jonowej.
Następnie jest to zdolność wymiany kationów, w skrócie KAK, ang. CEC dla Cation-Exchange-Capacity, która im wyższa, tym lepsza, w przypadku niektórych zeolitów wynosi 50-60 meq/100g, a w przypadku naprawdę wysokiej jakości nie mniej niż 150-160 meq/100g. Im drobniejszy rozdrobnienie, tym wyższa KAK.
Bardzo ważna jest powierzchnia właściwa, zwykle wyrażana w metrach kwadratowych na gram, która wynosi od 20 m2 /g do nawet 60-70 m2/g. Jednak aby mówić o materiale bardzo wysokiej jakości, należy zwrócić uwagę na wartości nie niższe niż 250 m2 /g, jeśli zależy nam na zeolicie o wysokiej jakości mielenia. Testy te są jednak skomplikowane i kosztowne.
Stosunek krzemu do glinu, oczywiście im więcej krzemu i jak najmniej glinu, od 4 : 1 (absolutne minimum według prof. dr Hechta) do wszystkiego, co jest wyższe niż 5 : 1, jest bardzo dobry.
Zazwyczaj zawartość krzemu w dobrym zeolicie wynosi 60–70%, a zawartość glinu może wynosić od 10% do 16%. (Źródło: prof. dr Hecht i in.)
Średni stopień zmielenia (średnia średnica cząstek) jest często podawany po prostu w rozmiarach takich jak 0–150 µm (mikronów), co niestety nie jest zbyt pomocne i raczej wskazuje, że dokładny rozkład wielkości ziaren może nie być znany, ponieważ nie został poddany kontrolowanemu mieleniu lub testom. Średni stopień zmielenia d 50 oznacza zazwyczaj minimalną ilość 50% materiału. Topcut to największa zawarta wielkość ziarna, np. 2% przy 24 µm (mikronach). Wiadomo wtedy na pewno, że co najmniej 50% materiału ma wielkość 6 µm (mikronów), ale maksymalnie 2% ma wielkość 24 µm (mikronów). Materiał nie zawiera cząstek większych niż te maksymalnie 2% o wielkości 24 mikronów. Zasadniczo przekazujemy jako informację wykres całkowitego rozkładu wielkości ziaren. W ten sposób można najlepiej rozpoznać, z jaką jakością mamy do czynienia.
Jest jeszcze jedna ważna informacja: zeolit działa natychmiast po kontakcie z powietrzem, ale nie w takim stopniu, aby obawiać się, że natychmiast straci swoją moc. Dopiero w momencie, gdy napotyka środowisko, które oferuje mu rzeczywiste zadania wymiany jonowej, zaczyna naprawdę działać, czyli w płynach lub podobnych substancjach. Najważniejsze jest dobre zamknięcie pojemników, aby nie mogło do nich dostać się powietrze ani wilgoć, wtedy zachowuje swoje właściwości przez wiele lat. Zeolit nie ma żadnych problemów z promieniowaniem słonecznym.
Jeszcze kilka słów o raportach z testów. Byliśmy już zwycięzcami testów, porównania i stosunku ceny do jakości, ale należy pamiętać, że portale te nie są w stanie przeprowadzić prawdziwych testów laboratoryjnych. Nie byłoby to opłacalne finansowo, ponieważ z poszczególnych prowizji partnerskich nie można uzyskać wystarczającego zysku, aby sfinansować choćby w najmniejszym stopniu badania laboratoryjne. W celu przeprowadzenia pierwszych podstawowych badań naszego zeolitu współpracowaliśmy przez około 6 miesięcy z trzema różnymi laboratoriami, aby dokładnie wiedzieć, co chcemy oferować. Dla portalu porównawczego nawet nasze badania każdej partii pod kątem zawartości metali ciężkich są zbyt kosztowne. Dlatego po prostu zbiera się to, co się znajdzie, a w niektórych tekstach widać, że nie kryje się za nimi zbyt duża wiedza na ten temat.
Mamy nadzieję, że nasza mała wycieczka będzie pomocna, nie rościmy sobie oczywiście prawa do kompletności lub bezbłędności, ale oczywiście cieszymy się z Państwa sugestii.
Zespół vanterre
Powered by Froala Editor